czwartek, 10 marca 2016

Grasz? A może jednak nie...


Grasz sobie w Blade&Soul, ale skoro dzisiaj dzień mężczyzny to powinnam Ci dać prezent. Grzecznie długo czekałam, aż skończysz grać, ale już dłużej nie mogę...staję przed Tobą naga...nie reagujesz, siadam naga obok ciebie...nie reagujesz, wślizguję się miedzy twoje nogi, w dalszym ciągu grasz...rozpinam twoje spodnie i wyciągam twojego penisa z bokserek...biorę go najpierw do ręki i delikatnie przesuwam w górę i w dół...nie reagujesz...biorę go do ust...zjeżdżam na sam dół, potem w górę, znowu w dół, potem w górę...robię to coraz szybciej...w końcu zwracasz na mnie swoją uwagę. Łapiesz mnie za włosy, pociągasz moją głowę w górę. Całujesz mnie namiętnie i mocno, bardzo mocno. Siadam okrakiem na twoich kolanach, twoje ręce wędrują na moje pośladki, dając mi mocnego klapsa, zostawiając ślad najpierw na jednym, a potem na drugim. Wstajesz i przesuwasz mnie na stolik...rozkładasz moje nogi...klękasz przede mną, a twój język zaczyna namiętne ruchy po mojej łechtaczce...

- Pragnę Cię - powiedziałam drżącym głosem - Pragnę Cię tak bardzo

Zanurzasz się językiem w mojej cipce, zaczynasz zataczać okręgi powoli na łechtaczce, potem troszkę szybciej. Nagle wkładasz we mnie dwa swoje palce, mocno zaczynasz nimi poruszać wewnątrz mnie. Jednoczesne ruchy języka i palców sprawiają, że wije się przed tobą i błagam abyś nie przestawał. Przyspieszasz ruchy swojego języka i palców, a ja po chwili osiągam spełnienie. Pociągasz mnie do siebie. Siadam okrakiem na twoich kolanach, czuje jaki jesteś twardy i gotowy na więcej.

Wstajesz, podnosząc mnie. Zanosisz do łóżka, zrzucasz z siebie. Nim się spostrzegam już jesteś we mnie. Wypełniasz mnie jednym ruchem, całą długością. Zaczynasz się delikatnie w poruszać, potem przyspieszasz. Jest nam dobrze, całujemy się, nasze oddechy stają się szybsze. Jednak ja chce za wszelką cenę dominować. Zbieram w sobie całą silną wolę i przewracam nas. Siedzę teraz na tobie okrakiem, jesteś we mnie cały...oh uwielbiam to uczucie. Siedząc tak zaczynam biodrami zataczać kółeczka, jest to bardzo podniecające. Opieram swoje ręce po obu stronach twojej głowy i zaczynam bardzo szybko podskakiwać. Moje piersi falują przed twoimi oczami, a ty zaczynasz je pieścić, potem gdy czujesz, że oboje jesteśmy gotowi, swoją ręką zjeżdżasz na moją łechtaczkę i zaczynasz palcami zataczać na niej szybkie kółeczka. Po chwili leżymy obok siebie regulując oddechy.

- Musisz tyle grać? - pytam, leżąc na brzuchu
- Muszęąc - bo wtedy lubisz bardziej mnie rozpraszać - klepie mnie mocno w tyłek i wraca do pokoju.  - mówi wstaj

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uzależnienie?

Tak bardzo nie mogłam się doczekać, tak bardzo potrzebowałam jego dotyku, tak bardzo potrzebowałam żeby jego oczy przepełnione ogniem znowu ...