czwartek, 18 listopada 2021

Raz...dwa...trzy... szukasz TY

Wino stało w lodówce, kieliszki na blacie. On leżał na łóżku i patrzył na szybę przed sobą. Szybę, która dzieliła go od niej... stojącej za nią nagiej pod prysznicem. Woda spływała po jej włosach, piersiach, pośladkach. Strasznie go to kręciło, ale nie zrobił ani kroku, po prostu leżał i patrzył. Wiedział, że to że do niej nie przyjdzie bardziej rozbudzi w niej pożądanie i potrzebę dotyku. 

Woda przestała kapać. Owinęła się ręcznikiem. Wyszła do pokoju. Stanęła przed szafą. Czuła jego wzrok na sobie. Otworzyła drzwi szafy, wyciągnęła z niej koszulkę - czarną, sięgającą delikatnie za pośladki z koronkową górą - podniosła ręce w górę, ręcznik momentalnie znalazł się przy jej kostkach. Założyła koszulkę, zamknęła drzwi szafy. Podeszła do łóżka,  przeszła kawałek na czworaka, położyła się tyłem do niego, na lewym boku, podciągając nogę w górę, co sprawiło, że jej pośladek nie był zakryty już przez materiał. 

- Przecież temu nie da się oprzeć - westchnął, przylegając do niej ciałem 

Jej prawa strona szyi była całkowicie odsłonięta. Jego usta pozostawiły na niej pocałunek. Położył głowę na jej szyi przytulając się do niej. 

- Pachniesz Diorem i szamponem - dobre połączenie 

- Wiem 

Obróciła się do niego przodem, spojrzała na niego. Pocałowała go, jego ręce wtopiły się w jej włosy. Przyciągnął ją do siebie mocniej, położył się na plecach, usiadła na nim pochylając się w przód. Czuła jak na nią reaguje, że ją pragnie i chce w nią wejść. Jego ręce zjechały na jej pośladki, dał jej delikatnego klapsa. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uzależnienie?

Tak bardzo nie mogłam się doczekać, tak bardzo potrzebowałam jego dotyku, tak bardzo potrzebowałam żeby jego oczy przepełnione ogniem znowu ...