- Pragnę Cię - szepnęła mu na ucho - Pragnę Cię teraz, tutaj i w tym momencie - usiadła na swoim leżącym towarzyszu okrakiem - Pragnę Cię - powtórzyła
On nie czekając na dalszą zachętę, przyciągnął ją do siebie i namiętnie pocałował. Jego ręce powędrowały na jej pupę, przycisnął ją do siebie bliżej. Ona rozpinała guziki jego koszuli, dotykała jego nagiej klatki, umięśnionego brzucha. On zdjął z niej koszulkę, zaczął całować jej dekolt, delikatnie zahaczając o piersi.
W pewnej chwili jednak przestała go całować, zeszła z niego, podniosła się i podeszła do komputera. Włączyła piosnkę Sam Brown - Stop. I w rytm muzyki zaczęła się przed nim poruszać. Rozpięła guzik od spodni, trzymając ręce na biodrach, poruszając nimi w prawo i w lewo zniżyła się a następnie wstała. Trzymając za rozpięcie zamka delikatnie zjeżdżała nim w dół, milimetr po milimetrze, do samego końca. Znowu zmysłowo zsunęła się w dół i szybkim ruchem wróciła w górę. Zdejmowała spodnie powoli, kawałek po kawałeczku. W końcu pozbyła się ich na dobre. Stała przed nim tylko w koronkowej bieliźnie, widziała jak bardzo jej pragnął, jak bardzo był na nią gotowy. Znowu do niego podeszła, on pociągnął ja na siebie, jednak szybkim ruchem przekręcił się tak, że to on leżał na niej. Pozbył się spodni szybkim ruchem i namiętnie ją pocałował.
Całował jej usta, brodę, szyje, dekolt. Rozpiął jej stanik, jego oczom ukazały się jej jędrne piersi. Na początku, trochę nieśmiało, zaczął delikatnie masować obie piersi. Gdy poczuł jakie są jędrne, zaczął je całować, przygryzać brodawki, ssać. Pocałował ponownie każdą z piersi, następnie mostek, brzuch, podbrzusze. Zębami zdjął z niej koronkowe majteczki, pocałował jej kobiecość. Rozłożył jej nogi i językiem zaczął zataczać delikatne kółeczka na jej łechtaczce. Jęknęła przeciągle. Z każdą chwilą jego ruchy stawały się coraz szybsze, natarczywsze. Doprowadzał ją do błogiego stanu, zaczęła się zwijać przed nim z podniecenia, jęczała, zaciskała pięści na prześcieradle i poduszce. Nagle poczuła, że przestał, nic bardziej mylnego. W jednej chwili jego dwa palce znalazły się we wnętrzu jej kobiecości, zaczął nimi powoli poruszać, dokładając do tego ponownie język na jej łechtaczce. Nie mogła wytrzymać, wyginała swoje ciało, jego ruchy stawały się coraz szybsze, krzyczała aż w końcu doprowadził ją do ostateczności.
Nie chciała pozostać mu dłużna. Gdy tylko powrócił do jej ust i zaczął ją całować, ona znowu ich przekręciła. Teraz to ona była górą. Zdjęła jego bokserki i pocałowała go ponownie w usta, brodę, klatkę piersiową, brzuch, podbrzusze aż dotarła w końcu do jego męskości. Wzięła jego członek delikatnie w usta, sam trzonek i zaczęła go lizać. Jęknął. Włożyła penisa głębiej, zjechała do samego końca w dół a następnie powróciła w górę. Przyspieszyła swoje ruchy delikatnie przyciskając usta mocniej. Kiedy czuła, że jej partner jest już blisko końcowi, spowolniła swoje ruchy. Zaczęła się drażnić językiem z jego trzonkiem a w międzyczasie dłońmi pieściła jego jądra. Nagle przestała, wzięła jego członek między piersi, i w średnim tempie nimi poruszała, liżąc również trzonek penisa. Czuła między cyckami jak on pulsuje, jaki jest gotowy do strzału, słyszała jak jej partner pojękuje, była z siebie zadowolona. Wzięła jego członek ponownie do ust i w bardzo szybkim tempie poruszała nimi po całej długości aż doprowadziła go do końca.
Wróciła w górę, oblizała się seksownie i pocałowała go namiętnie. On znowu ją obrócił. Nim się spostrzegła był już w niej. Wypełnił ja jednym ruchem, całą długością. Zaczął się delikatnie w niej poruszać, potem przyspieszył. Było im dobrze, nadal się całowali, ich oddechy stawały się szybsze. Jednak ona chciała za wszelką cenę dominować. Zebrała w sobie całą silną wolę i przewróciła ich ponownie. Siedziała teraz na nim okrakiem, był w niej cały. Siedząc tak zaczęła biodrami zataczać kółeczka, było to bardzo podniecające. Następnie oparła swoje ręce bo obu stronach jego głowy i zaczęła na nim bardzo szybko podskakiwać. Jej piersi falowały przed nim, to właśnie je zaczął najpierw pieścić, potem gdy czuł, że oboje są gotowi, swoją ręką zjechał na jej łechtaczkę i zaczął palcami zataczać na niej szybkie kółeczka. Głośne krzyki i po chwili zmęczeni leżeli obok siebie.
- Muszę chyba częściej Cie pragnąć - powiedziała zalotnie
- Oj nie wiem, jak tak dalej pójdzie to popadnę w seksoholizm
piątek, 5 września 2014
czwartek, 4 września 2014
Terapia szokowa
Las, cisza, wiatr, słońce i oni dwoje. Stanęli w połowie drogi.
- Rozejrzyj się - powiedziała - Spokojnie i powoli się rozejrzyj
Mężczyzna stojący przed nią spojrzał dookoła siebie i spokojnie powrócił do jej twarzy i oczu.
- Widzisz kogoś?
- Nie - zaprzeczył
- No właśnie bo nikogo tutaj nie ma - uśmiechnęła się do niego
Patrzyli na siebie w milczeniu, w końcu ona wzięła jego ręce i położyła sobie na biodrach.
- Aż takie to straszne? - zapytała
- Nie, wręcz przeciwnie - uśmiechnął się do niej
- No to teraz mnie pocałuj - bardziej rozkazała niż powiedziała
Mężczyzna pochylił się i w jednym momencie ich usta połączyły się w namiętnym pocałunku. Całowali się a jego ręka powędrowała na jej tyłek, gdzie przez materiał cienkiej spódniczki, wyczuł koronkowe majtki. Złapał ją za pupę obiema rękoma i przycisnął mocniej do siebie. Następnie jedną rękę położył na jej nagim udzie, i nie przestając jej całować, delikatnie podciągnął jej nogę do góry. Czuł ją całym sobą, pragnął jej jeszcze bardziej.
Ona rozpięła górę jego koszuli, chciała poczuć jego ciało. Przywarła do niego jeszcze mocniej. A następnie zaczęła zjeżdżać rękoma w dół, zatrzymała się na jego podbrzuszu.
- Jak ja uwielbiam się z Tobą drażnić - i wróciła rękoma w górę
- Za każde złe zachowanie grozi kara - wypomniał jej cwanie
- Już się boję, proszę pana. Bardzo się boję.
- Powinna Pani
- To jak mnie Pan ukara?
- To jest bardzo proste proszę Pani, zabiorę Panią do łóżka
- Hahahah - roześmiała się głośno
I poszli dalej, przytulając się przemierzali dalej obraną przez nich wcześniej drogę.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
Uzależnienie?
Tak bardzo nie mogłam się doczekać, tak bardzo potrzebowałam jego dotyku, tak bardzo potrzebowałam żeby jego oczy przepełnione ogniem znowu ...
-
Wino stało w lodówce, kieliszki na blacie. On leżał na łóżku i patrzył na szybę przed sobą. Szybę, która dzieliła go od niej... stojącej za ...
-
Tak bardzo nie mogłam się doczekać, tak bardzo potrzebowałam jego dotyku, tak bardzo potrzebowałam żeby jego oczy przepełnione ogniem znowu ...
-
Środowy wieczór zapowiadał się tak jak zawsze, leżeniem na kanapie i oglądaniem telewizji w jego ramionach. Przynajmniej ona tak myślała, b...