Siedzisz przy komputerze, pracujesz. Siadam sobie na biurko obok Ciebie, tylko i wyłącznie w krótkiej mini i koszuli rozpietej na tyle, ze mozesz dostrzec ze nie mam stanika. Obracasz sie w moja strone. Moje nogi w szpilkach opieraja sie na krzesle miedzy Twoimi nogami.
Pochylam sie do Ciebie i namiętnie Cię caluje, jednocześnie zamykając dłonią Twojego laptopa. Twoje dłonie momentalnie obejmują moja talie, przeciagasz mnie na swoje kolana.
Namietne pocalunki trwaja, twoje dlonie zjezdzaja na moje posladki, delikatnie je sciskasz... przesuwasz rece po materiale spodniczki, chcac dotknac mojej skóry...a kiedy to robisz orientujesz sie ze nie mam nawet majtek...
Twoje dlonie delikatnie zadzieraja spodniczke do góry. Caly czas namietnie sie calujemy...usta dotykaja ust i szyji. W tym samym czasie Twoja prawa dlon zjezdza po poaladku coraz niżej, a twoj jeden palec zatapia sie w moim wilgotnym wnętrzu...przeslizguje sie i w tym momencie lapie cie za nadgaratek i szepcze Ci do ucha: nie tym razem kochanie...
Zsuwam się z krzesła, klekajac przed Toba, a moje dłonie zsuwaja Ci spodnie wraz z bokserkami... i mym oczom ukazuje się Twoja naprężena męskość i w jednej chwili moje usta obejmują ja i zjezdzaja w dol. Moje ruchy z powolnych staja sie coraz szybsze i glebsze. Twoje rece ladują w moich wlosach, delikatnie nadajac tempo. Az w koncu czuje jak przechodza Cie dreszcze. Czuja ze jestes u kresu przyspieszam, doprowadzając Cie do zalania moich ust.
Oblizuje się wstajac i patrzac Ci prosto w oczy mowie: pracuj dalej kochanie. Wychodze z biura jak gdyby nigdy nic pozostawiajac swoj zapach perfum, ktore tak uwielbiasz.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
Uzależnienie?
Tak bardzo nie mogłam się doczekać, tak bardzo potrzebowałam jego dotyku, tak bardzo potrzebowałam żeby jego oczy przepełnione ogniem znowu ...
-
Wino stało w lodówce, kieliszki na blacie. On leżał na łóżku i patrzył na szybę przed sobą. Szybę, która dzieliła go od niej... stojącej za ...
-
Tak bardzo nie mogłam się doczekać, tak bardzo potrzebowałam jego dotyku, tak bardzo potrzebowałam żeby jego oczy przepełnione ogniem znowu ...
-
Środowy wieczór zapowiadał się tak jak zawsze, leżeniem na kanapie i oglądaniem telewizji w jego ramionach. Przynajmniej ona tak myślała, b...