czwartek, 11 lipca 2019
Nocna jazda samochodem...
Czasami jest taki dzień, kiedy potrzebujesz odseparować się od świata. Taki dzień w którym wsiadasz do auta, włączasz muzykę i po prostu jedziesz. Nie masz konkretnego celu, konkretnego miejsca do którego jedziesz, po prostu jesteś ty i samochód. Taki dzień zdarza się rzadko, ale jest potrzebny, jest potrzebny by wszystko przemyśleć, podjąć ważne decyzje, opanować swoje myśli i swój rozum... dla mnie zawsze nocna jazda była idealna do ogarnięcia swojego życia.
Tym razem było inaczej, nocna jazda stała się randką z mężczyzną. Czy była z góry przeze mnie zaplanowana? Zawsze jakoś sobie coś planujemy, ale potem przychodzi taki moment, że gdy widzisz tą osobę to po prostu wszystko znika i cały plan zamienia się w spontaniczne spotkanie, pełne wrażeń.
Nieśmiały pierwszy dotyk, położenie ręki na nodze, drapanie po udzie... dotknięcie szyi, delikatny pocałunek poniżej ucha... kiedy tak droczysz się kilka godzin atmosfera staje się napięta, emocje buzują w całym twoim ciele, a ty masz ochotę zatrzymać się i wysiąść na dwór żeby ochłonąć.
Aż w końcu następuje taki moment w którym on Cię całuje. Pocałunek niby zwyczajna czynność, ale w tym przypadku z każdą sekundą następuje w Twoim ciele rozpad, wszystko czujesz dwa razy bardziej i dwa razy mocniej, a skoro tak jest to jest między wami chemia i to już nie zniknie.
Ale przychodzi taki moment kiedy musicie się rozstać. On wychodzi z Twojego auta, na dworze pada deszcz, a ty walczysz ze sobą, czy wysiąść i całować się z nim w deszczu czy nie. Widzisz, że odchodzi dalej, więc powstrzymujesz się i odjeżdżasz, myśląc o tym dlaczego to już się skończyło.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Uzależnienie?
Tak bardzo nie mogłam się doczekać, tak bardzo potrzebowałam jego dotyku, tak bardzo potrzebowałam żeby jego oczy przepełnione ogniem znowu ...
-
Wino stało w lodówce, kieliszki na blacie. On leżał na łóżku i patrzył na szybę przed sobą. Szybę, która dzieliła go od niej... stojącej za ...
-
Tak bardzo nie mogłam się doczekać, tak bardzo potrzebowałam jego dotyku, tak bardzo potrzebowałam żeby jego oczy przepełnione ogniem znowu ...
-
Środowy wieczór zapowiadał się tak jak zawsze, leżeniem na kanapie i oglądaniem telewizji w jego ramionach. Przynajmniej ona tak myślała, b...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz